W dobie pandemii coraz więcej firm potrzebuje doradztwa strategicznego.

COVID-19 bardzo mocno zmienił zapotrzebowanie wielu branż. Choć od początku pandemii minął prawie rok, to firmy wciąż stają przed wyzwaniami, z którymi nigdy wcześniej nie musiały się mierzyć. W wielu przypadkach pomoc standardowych firm PR nie wystarcza, dlatego rośnie zapotrzebowanie na usługi doradztwa strategicznego.

Doradztwo strategiczne to nie tylko doradztwo biznesowe. To również identyfikacja nowych możliwości rozwojowych i pomoc w budowaniu relacji z istniejącymi i potencjalnymi partnerami. Celem tych działań jest jak najlepsze wykorzystanie potencjału danej firmy oraz wsparcie we wdrażaniu innowacji. To wszystko ma prowadzić do zwiększenia konkurencyjności.

„Można powiedzieć, że do tej pory nasza agencja stała na dwóch filarach. Jeden to public relations, drugi to public affairs. W tej chwili opieramy się już na trzech solidnych podstawach. Doradztwo strategiczne staje się coraz ważniejszym obszarem w naszej spółce” – mówi Robert Pietryszyn, partner w R4S. „Gdy wspieramy naszych klientów w działaniach komunikacyjnych, nierzadko pojawiają się sprawy, które wymagają szerszego spojrzenia. Klient potrzebuje rady w którą stronę powinien poprowadzić swoją firmę, z jakim partnerem powinien nawiązać współpracę, jak powinien zachowywać się w swoim otoczeniu biznesowym. Uważam, że to przyszłość nowoczesnych agencji PR, które chcą obsługiwać swoich klientów w sposób kompleksowy” – dodaje Pietryszyn.

Zwłaszcza w ciągu ostatniego roku w R4S przybywa klientów, których interesuje doradztwo biznesowe. Głównym doradcą w tym obszarze jest właśnie Robert Pietryszyn, który zanim został partnerem w R4S był m.in. prezesem Lotosu i wiceprezesem PZU.